Evangeline:
– Co zamierzasz teraz zrobić? – zapytałam Cilliana, gdy usiadł na mojej kanapie. Seraphina już spała, bo jutro miała szkołę, więc zostaliśmy sami. Wiedziała, że nie wolno jej siedzieć do późna, niezależnie od tego, czy był to dzień szkolny, czy nie.
Spędził w naszym domu cały dzień, a ponieważ wiedziałam, że musi poukładać sobie wszystko w głowie, nie wypraszałam go. Nawet nie wiedział
















