Evangeline:
Zignorowałam ucisk w klatce piersiowej, wchodząc do siedziby firmy obok Cilliana. Strach, który krążył w moich żyłach, był gorszy niż cokolwiek, co mogłam sobie wyobrazić, a myśl o tym, że mam wsparcie w Cillianie, była czymś, w co nie uwierzyłabym, nawet gdyby mi za to zapłacono.
Jego oczy spotkały się z moimi; skinął głową z zapewnieniem, po czym ujął moją dłoń w swoją i delikatnie j
















