Cillian:
Stwierdzenie, że byłem poirytowany, byłoby niedomówieniem w stosunku do tego, co czułem.
Czułem raczej, jakbym rozpadał się od środka, a najgorsze było to, że wiedziałem, iż nic nie mogę z tym zrobić. Głównie dlatego, że to ja sam przekraczałem własne granice.
Serce waliło mi w piersi, gdy wszedłem do domu i poczułem zapach gotowanego jedzenia. To zdarzało się rzadko, zwłaszcza biorąc pod
















