Giselle:
— Czego chcesz, Adrien? — zapytałam brata, który wszedł do mojego pokoju, nie fatygując się nawet, by zapukać. I tak byłam do tego przyzwyczajona. Dla niego, dopóki nie byłam za parawanem i nie byłam u Cilliana, gdzie – jak wiedział – trzy służące pomagały mi się ubierać, byłam ubrana przyzwoicie.
Ale to i tak nie zmieniało faktu, że jego obecność w moim pokoju była w tym momencie wystarc
















