Osiem czarnych SUV-ów stało w rzędzie przed posiadłością, a ich silniki mruczały cicho niczym lojalne bestie czekające na sygnał do ruchu. To był przemyślany krok — Beta Alessio w ostatniej chwili zdecydował, że potrzebujemy więcej wojowników. Nie tylko na pokaz, ale dla ochrony. W sumie do Watahy Ebon-Sylvan miało nam towarzyszyć dziesięć osób.
Oczywiście zaskoczyło to ich Alfę. Początkowo się wa
















