Plac treningowy znajdował się tuż za linią lasu — płaska, otwarta przestrzeń otoczona drzewami i starymi kamiennymi filarami, co nadawało jej charakter antycznej areny.
Pierwszego dnia wytrzymałam zaledwie godzinę.
Same rozgrzewki pozbawiły mnie tchu. Malcor szczekał rozkazy niczym instruktor musztry, podczas gdy Aethel łagodnie korygowała moją postawę, równowagę i uniki.
— Prowadzisz ruch barkami
















