Wstąpienie Zagubionego Monarchy: Cesarz Wykuty z Popiołów

Wstąpienie Zagubionego Monarchy: Cesarz Wykuty z Popiołów

Autor: Elowen Vesper

Rozdział 12 Zimny i zdystansowany? Tylko wobec innych
Autor: Elowen Vesper
22 lip 2026
"Valerie, spójrz! Czy to nie Kaelen?" Dwie dziewczyny idące za Kaelenem to nikt inny jak Valerie i Piper, te same, które uratował poprzedniego dnia. Piper wskazała na Kaelena, a jej głos brzmiał pełnym zdumieniem. Valerie podążyła za jej gestem, lekko mrużąc swoje piękne oczy. To naprawdę Kaelen! Przez całą noc nie mogła zmrużyć oka, pragnąc podziękować chłopakowi, ale nie wiedząc, jak się z nim skontaktować. Nie miała jego numeru telefonu ani pojęcia, dokąd poszedł. Sądziła, że może już nigdy go nie zobaczyć – a jednak oto był, w ich szkole. "Zaraz, gdzie on się podział?" W mgnieniu oka Kaelen zniknął jej z pola widzenia. Valerie zamarła na moment, po czym pospieszyła naprzód, ale nigdzie nie mogła go znaleźć. Klasa 4 rocznika maturalnego powitała tego ranka niespodziewanego gościa. Gdy tylko Kaelen wszedł do środka, wszystkie oczy zwróciły się na niego. "Wow, ależ on jest uroczy! Dlaczego nigdy wcześniej go nie widziałam?" "Z której jest klasy? Wygląda o niebo lepiej niż ci nasi standardowi szkolni przystojniacy. Co on robi w naszej sali?" Oczy dziewczyn błyszczały z podekscytowania, podczas gdy chłopcy posyłali mu wrogie spojrzenia. Obecność jednego bożyszcza w ich klasie była już wystarczającym utrapieniem. Teraz, gdy pojawił się nowy, jeszcze przystojniejszy facet, mogli pożegnać się ze swoją popularnością. Kaelen spokojnym krokiem wszedł do klasy, niewzruszony uwagą, jaką na siebie ściągnął. Po zaledwie kilku krokach jakaś sylwetka zablokowała mu drogę. "Hej stary, chyba nie jesteś z naszej klasy, co? Szukasz kogoś?" Chłopak stojący przed nim nie wydawał się zbytnio wrogo nastawiony, a raczej zaciekawiony. Miał całkiem przyzwoitą aparycję, ale pod oczami wyraźnie odznaczały się ciężkie wory, prawdopodobnie od zbyt częstego zarywania nocy. "Och, przyszedłem tu na lekcję" – odparł Kaelen swobodnie. "Wychodzi na to, że jestem tu nowy." "Nowy uczeń?" Młody chłopak spojrzał sceptycznie. "Nasz wychowawca nic o tym nie wspominał." Kaelen uśmiechnął się lekko i wyminął go, by zająć miejsce w pustej ławce w ostatnim rzędzie. "Czekaj, naprawdę jesteś u nas w klasie?" Chłopak, którego miejsce przypadkowo znajdowało się tuż obok Kaelena, poczuł intrygę wywołaną jego opanowanym zachowaniem. "Zgadza się." Kaelen skinął głową, rozbawiony. "Ha, więc wygląda na to, że mamy teraz w klasie kogoś przystojniejszego od Damona!" Chłopak wyszczerzył zęby w szerokim uśmiechu. "Damona?" Kaelen uniósł brew. "Jesteś nowy, więc to normalne, że o nim nie wiesz" – rzekł chłopak. "Jest najlepszy we wszystkim: wyglądzie, pochodzeniu, ocenach, sporcie i talentach – o czym nie pomyślisz, we wszystkim jest numerem jeden! Co roku bierze udział w olimpiadach matematycznych i zawsze zajmuje pierwsze miejsce. Kradnie całe show na Balu Noworocznym i zawsze ma najlepsze wyniki na egzaminach. Do tego jest gwiazdą klubu sztuk walki i reprezentował szkołę zarówno na zawodach stanowych, jak i krajowych! "Większość dziewczyn w szkole szaleje na jego punkcie. Najbardziej wkurzające jest to, że on nie zwraca uwagi na żadną z nich. Ma oczy tylko dla Brielle Easton, królowej naszej szkoły. Ciągle się wokół niej kręci, zachowując się jak jej osobisty ochroniarz i nikt nie może nic z tym zrobić!" Na twarzy chłopaka malowała się wyraźna frustracja. Kaelen uśmiechnął się pod nosem. "Brzmi, jakbyś całkiem mocno zazdrościł temu Damonowi." "Zazdrościł? Ja wręcz umieram z zawiści!" Młody chłopak wcale się nie hamował. "Gdyby morderstwo było legalne, już bym się go pozbył. Chodzi mi o to, jak ktokolwiek może być aż tak idealny?" Kaelen zachichotał; rozbrajająca szczerość chłopaka była na swój sposób zabawna. Chłopak mówił dokładnie to, co myślał, co stanowiło całkiem odświeżającą odmianę. Na widok opanowanej twarzy Kaelena młody chłopak zmarszczył brwi. "Stary, nie jesteś na niego chociaż odrobinę zazdrosny, po tym wszystkim, co ci właśnie powiedziałem?" "Zazdrosny o niego?" Kaelen zaśmiał się i pokręcił głową. "Nie ma w nim niczego, co zrobiłoby na mnie najmniejsze wrażenie." Przez lata Kaelen podróżował po świecie, szlifując swoje umiejętności w najbardziej niebezpiecznych i śmiercionośnych miejscach. Jego horyzonty dawno przerosły wszystko, co jego rówieśnicy mogliby w ogóle pojąć. Dla niego Damon, tak uwielbiany w szkole, był zaledwie jedną z wielu twarzy w tłumie. Nawet tysiąc Damonów nie mogłoby się z nim równać. Młody chłopak spojrzał na Kaelena z ukosa i dyskretnie odsunął się odrobinę. Choć nie powiedział tego na głos, nie mógł powstrzymać myśli, że Kaelen był zadufany w sobie. Damon przewyższał o całe ligi wszystkich najlepszych chłopaków w szkole; był kimś, z kim nawet inne szkolne gwiazdy, jak Tristan Cross, nie mogły konkurować. A tu proszę, pojawia się ten nowy i jeszcze patrzy na niego z góry? Zwykła ślepa pewność siebie, gdyby go ktoś o to zapytał. Kaelen nie zwrócił większej uwagi na reakcję chłopaka. Zamiast tego zapytał swobodnie: "Swoją drogą, możesz mi opowiedzieć coś więcej o Brielle Easton, tej dziewczynie, o której wspomniałeś?" Chociaż chłopak nie był zbytnio zachwycony podejściem Kaelena, odwrócił się z powrotem. "Brielle?" Zaśmiał się i poklepał Kaelena po ramieniu. "Stary, nie spodziewałem się, że będziesz zainteresowany królową naszej szkoły. Masz jakieś plany?" Kaelen skinął lekko głową, pozwalając mu myśleć, co tylko chce. Zależało mu jedynie na tym, by dowiedzieć się, jak wygląda sytuacja Brielle w szkole. "Brielle, co? To niesamowita dziewczyna. Nie dość, że jest oszałamiająco piękna, to jeszcze zawsze jest jedną z najlepszych w klasie – nieustannie łapie się do pierwszej piątki w roczniku i pięćdziesiątki w całym mieście. Oprócz tego świetnie gra na pianinie. Faceci tutaj ciągle marzą o tym, by się z nią umawiać! "W przeciwieństwie do Valerie, innej szkolnej piękności, rodzina Brielle nie jest bogata. Pochodzi z biedniejszego domu i jest znana z bardzo skromnego, oszczędnego stylu życia. Dlatego właśnie przeciętni goście uważają, że mogą mieć u niej szanse – jest po prostu lubiana przez wszystkich. Ale..." Chłopak spojrzał na Kaelena z kpiącym uśmieszkiem. "Nie rób sobie wielkich nadziei. Jest niesamowicie chłodna i niedostępna. Nawet Damon ledwo potrafi zwrócić jej uwagę. Nie masz u niej żadnych szans." "Chłodna i niedostępna?" Kaelen pokręcił głową ze znającym uśmiechem na ustach. "Wobec innych, być może, ale na pewno nie wobec mnie." Po tych słowach lekka irytacja chłopaka przerodziła się w przelotny błysk pogardy. Na początku uznał Kaelena za całkiem spoko, ale teraz gość wychodził na zwykłego aroganta. Brielle była w tej szkole od dwóch lat i nigdy nie wykazała zainteresowania żadnym chłopakiem. Przekonanie Kaelena, że wobec niego zachowa się inaczej, graniczyło z kompletnym urojeniem. W tym samym momencie w drzwiach klasy pojawiła się sylwetka. Dziewczyna była wysoka i smukła, a jej włosy były upięte w wysoki koński ogon. Jej czyste, niewinne piękno wystarczyło, by wyglądała jak zstępująca z niebios bogini. Jej rysy były idealnie proporcjonalne, skóra gładka i jasna, a oczy błyszczały niczym drogocenne klejnoty. Gdy weszła do sali, niemal każde spojrzenie powędrowało w jej stronę, pełne podziwu, zazdrości lub miłości. Siedzącemu obok Kaelena chłopakowi zaświeciły się oczy z ekscytacji, a jego twarz przybrała wręcz rozmarzony wyraz. "To ona – Brielle Easton!" Brielle weszła cicho, niosąc prosty plecak, i usiadła na środku pierwszego rzędu. Jej spokojna powierzchowność promieniowała eterycznym wdziękiem. Oczy Kaelena drgnęły nieznacznie. Po kilku sekundach namysłu, wstał i podszedł do ławki Brielle, zatrzymując się tuż obok niej. Wszyscy w klasie odwrócili głowy, ciekawi, co też nowy ma zamiar zrobić. Pod czujnym okiem zgromadzonych, Kaelen wyciągnął dłoń i położył ją łagodnie na głowie Brielle, po czym delikatnie i czule zmierzwił jej włosy. W sali zapadła kompletna cisza.

Najnowszy rozdział

novel.totalChaptersTitle: 99

Może Ci Się Również Spodobać

Odkryj więcej niesamowitych historii

Lista Rozdziałów

Wszystkie Rozdziały

99 rozdziałów dostępnych

Ustawienia Czytania

Rozmiar Czcionki

16px
Obecny Rozmiar

Motyw

Wysokość Wiersza

Grubość Czcionki

Rozdział 12 Zimny i zdystansowany? Tylko wobec innych – Wstąpienie Zagubionego Monarchy: Cesarz Wykuty z Popiołów | Czytaj powieści online na beletrystyka