„Kaelen?” Wzrok Valerie omiótł kąt sali gimnastycznej i tam, stojąc spokojnie z miną pełną obojętności, znajdował się nie kto inny jak Kaelen. Nie spodziewała się go tutaj zobaczyć, obserwującego sparing klubu sztuk walki z drużyną karate.
„To naprawdę on!” Piper również dostrzegła Kaelena. Wymieniła spojrzenie z Valerie, a obie wyczuły, co myśli ta druga.
„Myślisz, że gdyby Kaelen stanął przeciwk
















