Pod intensywnym, badawczym wzrokiem całej klasy Kaelen powoli uniósł głowę, a jego oczy napotkały uderzające spojrzenie Valerie; w powietrzu między nimi przeskoczyła iskra niewypowiedzianego napięcia.
"Rozumiem".
Jego głos był spokojny, wręcz lekceważący, gdy skinął krótko głową na znak potwierdzenia. Bez kolejnego słowa opadł z powrotem na ławkę, przyjmując pozycję jasno dającą do zrozumienia, że
















