Następnego ranka Kaelen wyszedł ze swojej drewnianej chaty. Jego wzrok spoczął na Srebrnoliściu, który zaczął kiełkować. Na ten widok jego serce wypełniła cicha satysfakcja, dopóki coś innego nie przykuło jego uwagi.
"Hmm?"
Bliższe oględziny ujawniły, że niemal każdy delikatny listek Srebrnoliścia był usiany drobnymi, żółtymi plamkami.
Przez lata Kaelen przestudiował niezliczone starożytne teksty
















