"Spełnię twoje życzenie śmierci!"
Kaelen pewnym krokiem wyszedł z dziedzińca, pokonując dystans zaledwie kilku metrów, który dzielił go od złowieszczego Echa. W jego oczach płonęła zaciekłość i chociaż jego głos pozostawał opanowany, dało się w nim wyczuć wyraźną, morderczą intencję.
Atmosfera zgęstniała, a wszyscy zebrani zamarli w niedowierzaniu. Nikt się nie spodziewał, że w obliczu tak przeraż
















