Jedną ręką Kaelen bez wysiłku uniósł ważącego sto czterdzieści funtów Jaxona. Szok w oczach Jaxona był ewidentny – jak silny był ten facet?
„Teraz spełnij swoją obietnicę!” – zażądał Kaelen, a jego wzrok spoczął na Jaxonie, którego źrenice gwałtownie się zwęziły. Obiecał wcześniej, że jeśli przegra, przeprosi wszystkich i spoliczkuje się. Ale w tamtym momencie ani przez sekundę nie wierzył, że Kae
















