Głos Mayi był lodowaty. „Obawiam się, że nie będziesz w stanie udźwignąć odpowiedzialności za ignorowanie zasad Klubu Indigo!”
Wargi Dona drżały, gdy spoglądał na władczą Mayę, czując, że jego sytuacja staje się coraz bardziej niepewna.
Silas obserwował ojca i syna z wyraźną satysfakcją, a na jego twarzy błąkał się drwiący uśmiech.
„Quentin, nie ma potrzeby robić scen. Po prostu padnij na ziemię i
















