— Pani Thorne, pani dziadek dzwoni — powiedziała Scarlett, podając telefon Vivienne.
Vivienne zerknęła na Silasa. — Czekaj tutaj. Odbiorę telefon od dziadka.
— Śmiało — odparł Silas, wzruszając niedbale ramionami i idąc w stronę lobby klubu.
Planował dziś opuścić dom Thorne'ów i zatrzymać się w willi starego Eliasa w Brightwell.
Gdy tylko Vivienne skończy rozmowę z Alarikiem, powie jej o swoich pl
















