W strefie wypoczynkowej przy sali bankietowej Vivienne zauważyła gromadzący się coraz większy tłum.
Obawiała się dalszego prowokowania Adriana lub ryzyka, że powie on coś niestosownego do Silasa.
Była pewna, że jeśli sytuacja eskaluje, Silas ze swoim temperamentem nie zawaha się przed bezpośrednią konfrontacją z Adrianem.
Opanowując się po pocałowaniu Silasa w policzek, Vivienne uśmiechnęła się ła
















