Zanim Clara zdążyła wydusić słowo, Helena szybko podbiegła.
— Pani Voss, to wielki zaszczyt panią poznać. Naprawdę panią podziwiamy i chciałyśmy się tylko przywitać. Przepraszamy za przerwanie! — Mówiąc to, natychmiast odciągnęła Clarę.
— Helena, co ty robisz? W końcu miałam okazję porozmawiać z panią Voss! Dlaczego mnie tak wyciągnęłaś? — Ledwie odeszły kilkanaście stóp, gdy Clara wściekle wyrwał
















