Helena zignorowała próby powstrzymania jej przez Clarę.
Kołysząc smukłymi biodrami, wdzięcznie zeszła z drugiego piętra i podeszła prosto do Silasa.
— Panie Sterling, czy nie ma pan nic przeciwko, jeśli napiję się z panem?
Silas zerknął na Helenę, unosząc brew. — Ty pijesz swoje, ja swoje. Dlaczego miałbym mieć coś przeciwko?
— Nie martw się, nie oczekuję, że za mnie zapłacisz.
Helena była lekko
















