Sloane nie mogła uwierzyć własnym uszom. Ponownie zapytała Tarę, a w jej głosie pobrzmiewało niedowierzanie.
Zapytała: "Pani Bowman, czy ja się przesłyszałam? Jak to możliwe, że Prezes osobiście wybrał Elodie do pracy?"
"Podejrzewam, że w waszym dziale HR dochodzi do jakichś nieczystych zagrywek! Proszę o dowód, że to Prezes ją wybrał" – zażądała Sloane, mrużąc oczy.
Tara zmarszczyła brwi. Podawsz
















