Słowa Silasa oszołomiły wszystkich zgromadzonych w pokoju.
Vivienne zerknęła na niego, zakrywając usta, by stłumić śmiech.
Kręcąc głową z westchnieniem, Silas dodał: „Wielu ludzi ostatecznie doprowadza się do ruiny własną głupotą”.
Oscar niemal wychodził z siebie z wściekłości. Wycelował palec w Silasa i wrzasnął: „Wygadujesz bzdury!”
Silas wzruszył ramionami. „To, czy mam rację, czy nie, nie ma z
















