Helena wślizgnęła się do samochodu, przerażona, że Silas odjedzie bez niej.
— Uh, poważnie? Złamał mi się obcas, a ty nie możesz mi nawet trochę pomóc?
Silas rzucił okiem na jej bosą stopę, unosząc brew. — Dlaczego wciąż masz na sobie ten drugi but?
— Co? — Helena zamarła na chwilę i spojrzała na swoje stopy.
Ten facet ma gdzieś, że chodziłam boso po tym mrozie. Zamiast okazać odrobinę troski, wyt
















