„Ty łobuzie!” – Gideon był naprawdę wściekły.
Bardzo cenił swoją uczennicę, ale dzisiaj Olive nieustannie upokarzała Silasa.
Zaledwie chwilę temu jej uparta głupota niemal sprawiła, że przegapili idealną okazję, by pomóc Arthurowi.
W tamtym momencie rozważał nawet wydalenie jej z grona swoich uczniów.
Teraz w końcu miał szansę poprosić Silasa, by przyjął go na ucznia, ale Olive publicznie nazwała
















