"Posłuchaj, niewolnico," wycedziła Vetta, wplątując palce we włosy Daniki i szarpiąc je, by zmusić ją do spojrzenia jej w twarz. "Nie waż się mnie kwestionować!"
Tortury z rąk króla to jedno, ale tortury z rąk jego kochanki doprowadzały ją do wściekłości – zwłaszcza, gdy nie zrobiła nic, by na to zasłużyć.
Vetta dostrzegła ogień w jej oczach, co jeszcze bardziej ją rozwścieczyło. Uśmiechnęła się z
















