JEJ DOTYK
V
Vetta wściekle wpatrywała się w służącą, która naciągała pończochę na jej nodze. „Czy tak ma wyglądać pończocha?!” krzyknęła gniewnie.
Oczy Uyah rozszerzyły się ze strachu. „P-Przepraszam, Pani!” Ściągnęła pończochy i zaczęła od nowa.
„Bezużyteczna idiotka. Nic nie potrafisz zrobić dobrze,” warknęła Vetta z gniewem.
Ręce Uyah trzęsły się, gdy kończyła naciągać pończochy na nogi pani. W
















