Wpatrywałam się bezpośrednio w Kaelena, czując solidne, ciężkie ciepło jego potężnego ciała przyciśniętego tuż do mojego. Nie zamierzałam się wzdrygnąć. Absolutnie nie zamierzałam pozwolić, by jego intensywna bliskość lub władcza, dusząca aura, którą emanował, zastraszyły mnie do uległości. Czułam twarde płaszczyzny jego klatki piersiowej na swojej, jego oddech owiewający moją skórę, ale trzymałam
















