Z perspektywy Lyry
Od jutra miałam rozpocząć mój nowy program ćwiczeń pod okiem Kaelena, co stresowało mnie bardziej, niż chciałam przyznać. Nie miałam jednak czasu na rozmyślania – po spotkaniu z trenerami, oprowadzeniu po siłowni i ustaleniu grafiku treningów, musiałam wracać do domu. Isolde wpadała dzisiaj do mnie na lunch i nie chciałam się spóźnić.
Ostatnio rzadko się widywałyśmy, a ja nie mo














