#Rozdział 28: Kto dziś jest panną młodą?
Perspektywa Lyry
Siedząc w fotelu do makijażu, Vesper wpatrywała się we mnie szeroko otwartymi, zaskoczonymi oczami. To był dzień mojego ślubu, a jednak to ona była pielęgnowana i upiększana.
Może to stres dzisiejszego poranka albo wstyd wywołany moim głupim telefonem do Kaelena, ale czułam, że tracę panowanie nad swoim gniewem.
Przez ostatnie tygodnie, od














