Perspektywa Lyry
Droga powrotna do mojego rodzinnego domu była, mówiąc delikatnie, niezręczna. Nie potrafiłam pozbyć się rumieńców z twarzy na myśl o konfrontacji z rodzicami po tym wszystkim, co się właśnie wydarzyło – nie tylko po ataku Varna, ale także po tym, w jaki sposób spędziłam noc z Kaelenem, podczas gdy oni najprawdopodobniej nie spali przez całą noc, martwiąc się o mnie.
To wspomnienie














