Lyra POV
– Panie Voss, jestem pewien, że zrozumie pan, dlaczego się z tym waham – powiedział stanowczo mój ojciec.
Kaelen siedział naprzeciwko biurka ojca, spokojny i opanowany, podczas gdy ja stałam niezręcznie obok. Napięcie panujące w pokoju wywoływało we mnie zbyt wielki niepokój, bym potrafiła usiąść.
Mój ojciec, który zazwyczaj dawał mi swobodę w wybieraniu osób, z którymi się spotykałam, by
















