Davina uśmiechnęła się z goryczą do pokojówki. Miała rację. Callum powinien zniszczyć swoją byłą dziewczynę, bo ona zniszczyła życie jemu i niewinnemu Rowanowi.
— Masz rację. Dlaczego tego nie zrobił? — zapytała.
— No już, wystarczy tego. Proszę brać książki i wychodźmy, zanim pan wróci do domu — ponagliła ją służąca.
Davina zaśmiała się i posłusznie przytaknęła. Chwyciła książkę o Harrym Potterze
















