Siedząc naprzeciwko siebie, oboje ukrywali twarze za gazetą i magazynem. Callum udawał, że czyta gazetę, byle tylko nie patrzeć na Dee, ona zaś robiła to samo z magazynem. Byli w holu, czekając na przybycie Dominique'a.
— Boże! Dzięki Bogu. Myślałem, że umrę w tych strasznych korkach — oznajmił Dominique, wchodząc do środka z głębokim westchnieniem.
Oboje poczuli ulgę na jego widok. Jednak gdy Dom
















