Davina przestaje mówić o Siennie. Uznała, że lepiej o niej nie wspominać.
— Lois, która to już godzina? — pyta Lois.
Lois zerka na zegarek i odpowiada, że jest już trzecia po południu. Davina jest w szoku, bo to najwyższa pora, by obudzić Rowana. Lois tylko wybucha śmiechem, widząc, jak Davina pędzi na górę, by go dobudzić. Jej rutyna zakłada, że pozwala Rowanowi pospać po lunchu i budzi go o trze
















