Davina tylko się uśmiechnęła. Niedługo potem dotarli pod szkołę Rowana. Vaughn bezpiecznie zaparkował samochód na rogu.
— Mamusiu, tatusiu, chodźcie! — zawołał Rowan, chwytając ich oboje za ręce.
Davina wciąż czuła się nieswojo w obecności Calluma; wciąż przyzwyczajała się do życia z nimi. Choć bardzo chciała wrócić do swojej codzienności, nie mogła – Callum kazał jej zostać w rezydencji i być peł
















