Wszyscy patrzyli na Dee ze współczuciem, bo wiedzieli, że tylko udaje matkę Rowana, ale jego słowa i pytania sprawiły, że poczuła się smutna i zraniona. Callum również nie potrafił nic powiedzieć. W jadalni zapadła grobowa cisza, nikt nie odważył się poruszyć ani odezwać. Callum w końcu przełamał lody, odchrząkując, ponieważ widział, że Davina kompletnie straciła rezon.
— Rowan, czy nie mówiłeś mi
















