Davina wyszła z pokoju Rowana, gdy tylko zasnął. Zatrzymała się przed drzwiami Calluma i uśmiechnęła się. Chciała zapukać, ale zrezygnowała, myśląc, że może wciąż jest zajęty, tak jak mówił.
— Dobranoc — szepnęła cicho i skierowała się do swojego pokoju.
Kiedy rano się obudziła, zobaczyła Calluma pijącego samotnie kawę w salonie. Była osłupiała.
— Hm? Przecież powinien być w pracy — wypaliła pod n
















