Gdy sędzia przestał mówić, zapadła grobowa cisza. Nikt nie odważył się odezwać.
„To wszystko na dziś. Proszę wrócić na termin rozprawy” – oznajmił sędzia, po czym wstał.
Callum zamknął oczy, a potem utkwił wzrok w Siennie.
„Ty! Nie obchodzi mnie, czy jesteś kobietą, czy nie. Nie waż się mówić, że jesteś jego matką, skoro nie było cię przy nim, gdy cię szukał. Trzeba mieć tupet, żeby w ogóle tak tw
















