Mama za długi miliardera

Mama za długi miliardera

Autor: Sasha Jhorn

3: Umowa
Autor: Sasha Jhorn
15 cze 2026
— Co?! Wykluczone! Nie nadaję się na bycie mamą „od zaraz”. Prędzej mogłabym być nianią pana syna niż jego matką — Davina była wstrząśnięta propozycją Calluma. Rola natychmiastowej matki wydawała jej się zadaniem ponad siły. Oczekiwała wszystkiego, tylko nie takiej propozycji. — Panno Vance, wiem, że jest pani w trudnej sytuacji. I wiem, że nie ma pani stabilnej pracy, która pozwoliłaby spłacić dług ojca. Dwa miliony to dla mnie nie przelewki i pani o tym wie. Albo zostanie pani „mamusią” mojego syna, albo spłaci pani dług w ciągu miesiąca. Wybór należy do pani — powiedział poważnie Callum, uciszając Davinę. Zaczęła gorączkowo myśleć — jak miałaby zarobić dwa miliony w miesiąc, skoro nie zarabiała nawet dwudziestu tysięcy? — Panie Wylde, czy nie ma innej opcji? Jeśli nie niania, to mogę być nawet pana pokojówką — rzuciła. Po prostu bała się roli matki, bo nie miała pojęcia, jak ją sprawować. Callum Wylde westchnął głęboko i pokręcił głową. — Jak pani widzi, mam mnóstwo niań i sprzątaczek. Nie ma pani wyboru, musi pani zostać mamą od zaraz dla mojego syna — oznajmił. Dee nie wiedziała, co robić, zamknęła tylko oczy i wzięła głęboki oddech. — Chwileczkę, a kto właściwie jest pana synem? — zapytała, bo wciąż nie miała pewności. — Ten, który przed chwilą nazwał panią mamusią. To Rowan, mój syn — odparł Callum. Wtedy do niej dotarło, że obaj mają te same oczy. Chciała pomóc dziecku, ale najpierw musiała wiedzieć, co stało się z jego rodzoną matką. — Gdzie jest jego matka? — zapytała. Callum westchnął. Drażniło go jej gadulstwo i nadmiar pytań, ale najwyraźniej nie miał wyjścia i musiał wszystko wyjaśnić. — Jeśli pani powiem, czy przyjmie pani moją ofertę? — zapytał. Dee znów spojrzała w jego błękitne oczy i poczuła, jakby patrzyła na małego Rowana — byli do siebie tak uderzająco podobni. Musiała podjąć decyzję. — Dobrze, zgoda. Obiecuję. Robię to ze względu na dług ojca, ale też dlatego, że chcę pomóc pana synowi. Widzę, że bardzo brakuje mu miłości matki — powiedziała Davina. Callum nie spodziewał się takiej deklaracji, ale odetchnął z ulgą. Naprawdę potrzebował kogoś, kto zagra tę rolę, a widok Rowana tulącego się do Dee upewnił go w przekonaniu, że to właściwa droga. Była pierwszą osobą, którą Rowan nazwał mamą. Callum miał przygotowane inne propozycje, ale po tym, co zobaczył, zdecydował się właśnie na tę. — Dziękuję za tę decyzję, panno Vance. Zgodnie z obietnicą: jego matka porzuciła go dla mnie. Wybrała karierę zamiast własnego syna, dlatego nie chcę jej przedstawiać Rowanowi. Dla nas ona nie istnieje. A teraz pani będzie jego mamusią. Mam nadzieję, że dobrze wywiąże się pani z zadania — powiedział Callum, a ona zamilkła z wrażenia. Historia matki Rowana odebrała jej mowę. — Wow, co to za matka? To znaczy, jak mogła tak po prostu zrezygnować z własnego dziecka? — prychnęła, kręcąc głową. Callum nie odpowiedział, nie chciał wracać do przeszłości. Odchrząknął i podał jej umowę. — Jak pani widzi, nie ma określonej daty końcowej pani roli. Dopóki będę widział, że z Rowanem wszystko w porządku, jest pani wolna. Może pani odejść, kiedy pani zechce. I jeszcze jedno: poproszę Vaughna, by zawiózł panią do domu po rzeczy, bo od teraz zamieszka pani z nami — oznajmił. Davina wytrzeszczyła oczy, kompletnie zaskoczona. — Czekaj, co?! A co z moim życiem? Z moją pracą? Nie chcę zostać zwolniona — jęknęła. Callum zachichotał cicho, co wydało jej się niezwykle pociągające. — Naprawdę? Wiem, że od dwóch miesięcy nie płaci pani czynszu, więc po prostu pani pomagam. A praca? Bycie mamą wymaga pełnego etatu, panno Vance — odparł. Czuła, że wszystko dzieje się za szybko, ale musiała to zrobić, by wyprostować swoje sprawy. Musiała porozmawiać z ciocią Clarą i Tessą, uspokoić je, że wszystko będzie dobrze. Westchnęła ciężko. — Dobrze, niech będzie. Ale musi mi pan dać czas na rozmowę z ciocią i przyjaciółką — zastrzegła. — To nie problem. Proszę nie śpieszyć się, ale musi pani wrócić tu po południu, bo muszę porozmawiać z Rowanem. Powiem mu, że jest pani jego mamą. Musi pani wejść w tę rolę, panno Vance. I założyłbym się, że poradzi pani sobie doskonale — powiedział Callum. Davina wiedziała, że sprawa, w którą się pakuje, nie będzie łatwa. Musiała podjąć ryzyko i była na to gotowa. Poznała Rowana i widziała, jak bardzo potrzebuje matki. Postanowiła mu ją dać.

Najnowszy rozdział

novel.totalChaptersTitle: 99

Może Ci Się Również Spodobać

Odkryj więcej niesamowitych historii

Lista Rozdziałów

Wszystkie Rozdziały

99 rozdziałów dostępnych

Ustawienia Czytania

Rozmiar Czcionki

16px
Obecny Rozmiar

Motyw

Wysokość Wiersza

Grubość Czcionki

3: Umowa – Mama za długi miliardera | Czytaj powieści online na beletrystyka