Tess była wstrząśnięta tym, co powiedziała jej Sienna. Nigdy nie przypuszczała, że ta odważy się na tak raniące słowa.
— Co ty, do licha, właśnie powiedziałaś? — zapytała Tess.
Vaughn wiedział, że Tess już była wściekła.
— Ojej! Czyżbyś nie umyła uszu, kochana? — drwiła Sienna, a nawet zachichotała.
W tej samej chwili Tess warknęła i ruszyła w jej stronę. Vaughn musiał ją powstrzymać, bo nie chcia
















