Czas mijał. Davina zdążyła już zapomnieć o pocałunku, ale Callum nie potrafił, zwłaszcza że wiedział — sądząc po jej reakcji — iż był to jej pierwszy raz. Za każdym razem, gdy o tym myślał, na jego twarzy pojawiał się uśmiech.
— Stary, z czego ty się tak cieszysz? — zapytał Vaughn.
Callum nic nie odpowiedział.
— Z niczego — rzucił krótko.
Ponieważ Vaughn koniecznie chciał wiedzieć, co wywołuje ten
















