Ledwie zaczęliśmy rozmawiać, a już podszedł Arturo, żeby przyjąć zamówienie. Trochę przy tym odgrywał scenę, patrząc na Eduardo z udawanym fochem i dogryzając mu, że zabiera mu najlepszą barmankę. Byłam nieco zszokowana tym, że Arturo tak otwarcie przyznaje, co zrobił Eduardo, dopóki nie zauważyłam, że Eduardo jest tym zachwycony. Podobało mu się, że Arturo jest zirytowany stratą mojej osoby, jakb
















