Przyglądam się Cristiano, rozpinając zapięcie na plecach, zdejmując górę od bikini i rzucając ją na łóżko. Boże, myślę, tak bardzo urósł i zmężniał.
Uginam kolana, pochylając się, by rozpiąć buty, i myślę sobie, że jego rozmiar to nie jedyna zmiana. Pod wieloma względami Cristiano jest dla mnie zupełnie obcą osobą. Sposób, w jaki rozmawia z Finnianem Sullivanem i Nicolą Morettim, na przykład – je
















