Jestem dziś ubrana bardzo elegancko, kiedy razem z Finnianem Sullivanem wchodzimy do Il Lupo, idealnie na czas mojej obiadowej zmiany. Nicola Moretti upierał się, bym wyglądała dobrze – bym wcale nie próbowała chować się w ubraniach, które sprawiają, że wyglądam na nieśmiałą czy niewinną. Nie, nalegał, bym ubrała się tak jak zawsze – a jeśli mam być szczera, nawet bardziej seksownie.
Rano nie uważ
















