**Perspektywa Tristana**
Nie byłem gotowy na rozmowę z Cris o wypadku. Wiem, że Elonie chodzi tylko o dobre intencje, ale po prostu jeszcze nie jestem na to gotowy. Wciągnąłem powietrze, słysząc ich śmiech dobiegający z korytarza. Stałem przy stole w jadalni, pakując dokumenty do torby na laptopa, którą wcześniej rozłożyłem na stole. Miałem ich zawieźć do szkoły, ale David zadzwonił wcześniej i po
















