**Perspektywa Elony**
– Proszę – powiedział Cris. Weszła do środka i zmarszczyła brwi, widząc Tristana ze mną. – Wszystko w porządku? – zapytała podejrzliwie.
– Tak, znalazłem Elonę w kuchni…
– Nie mogłam spać – przerwałam Tristanowi.
– Oprowadziłem ją po raz kolejny, bo nie była w moim gabinecie od trzech lat – dodał.
– No właśnie, byłam w kuchni, żeby napić się wody, licząc, że cię tam znajdę. N
















