**Perspektywa Tristana**
Nie chciałem, żeby Elona szła z Spookym do kina. To było ostatnie, czego pragnąłem. Byłem wściekły, ten gnojek lepiej, żeby się nie zgodził. Idąc ulicą w kierunku mojego domu, rozważałem, czy nie pójść do domu Spooky’ego i upewnić się, że nie pójdzie. Zawróciłem i przeszedłem całą drogę obok domu Elony aż do domu Spooky’ego.
Wszedłem na podjazd, ogród był zaniedbany, skrzy
















