**Perspektywa Elony**
Po kolacji w restauracji Tristan i ja poszliśmy do parku, zachowując pewien dystans, żeby nie wzbudzać podejrzeń, zwłaszcza gdybyśmy kogoś znajomego spotkali. Szliśmy powoli, a ja cała promieniałam ze szczęścia, bo Tristan i ja próbowaliśmy swoich sił w randkowaniu, i nie mogłam uwierzyć, że to się naprawdę dzieje.
Szliśmy w kierunku jeziorka, a potem po prostu podeszliśmy do
















