**Perspektywa Tristana**
Nie mogłem się doczekać spotkania z Eloną, idąc chodnikiem w kierunku jej domu. Kiedy dotarłem na miejsce, na podjeździe stał samochód Davida. Był poniedziałek, więc Cris była w domu po szkole. Dziś rano byłem wcześnie w pracy, ale potrzebowałem przerwy po całym dniu spędzonym wczoraj w biurze. Zapukałem do drzwi, czekając, aż Elona ewentualnie je otworzy. Nawet nie napisa
















