**Perspektywa Tristana**
Dałem Ericowi odpocząć. Wcześniej poszedłem do sypialni Crisa, żeby go sprawdzić, spał mocno. Ale teraz siedzę w salonie i rozmyślam o tej sytuacji. Chcę zbić tego drania na miazgę, żeby poczuł, jak to jest być pobitym. Gniew we mnie wzrastał i nie zamierzałem tak tego zostawić.
– Chyba powinienem wracać do domu – wyrwał mnie z zamyślenia głos Erica. Stanął przede mną.
– U
















