**Perspektywa Tristana**
Krew mnie zalała, gdy zobaczyłem tego obślizgłego typa dotykającego Elonę. Już miał wsadzić swoje pieprzone łapska pod jej spódnicę, a ja widziałem, jak bardzo Elona drży. Cris powstrzymywała mnie, zanim zdążyłem podejść i rozerwać tego skurwysyna na strzępy. Wszystkie oczy były zwrócone na mnie i byłem z tego zadowolony, bo to sprawiło, że pan Luca przestał to, co robił.
















