POV Elony
Powoli schodziłam po schodach, a pan Crane patrzył na mnie, uśmiechając się złośliwie, a moje serce biło jak szalone. Mam tylko nadzieję, że przyniósł tylko moją książkę i zaraz wyjdzie, bo teraz mój sekret wyszedł na jaw. To już wystarczająco krępujące. "Wejdź do środka" – powiedział mój tata.
Nie, nie tego chciałam. Cholera!
"Świetnie" – odpowiedział pan Crane i wszedł do domu w swoim
















