**Perspektywa Tristana**
Siedziałem w salonie, przeglądając dokumenty mojej firmy. Pracowałem do późna poprzedniej nocy i nie wiem, o której poszedłem spać. Jakaś osoba wyprowadziła pieniądze z mojego przedsiębiorstwa, i próbuję wszystko śledzić. Nie chcę stracić tego, co mam, przez tę osobę po raz kolejny. Kim do cholery jest ten haker? Śledztwo też jest kompletną klapą. Mogliśmy już dawno dopaść
















